Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 marca 2018

BEZGLUTENOWY CHLEB BANANOWY



Smaczny, pożywny, lekko wilgotny i delikatnie słodzony daktylami chlebek.
Doskonały na ciepło tuż po upieczeniu jak również na zimno.
Nie kruszy się podczas krojenia z czym zazwyczaj mamy problem w przypadku wypieków bezglutenowych.
Idealny na śniadanie do porannej kawy.
Bananowy chlebek mojego przepisu, jest prosty w przygotowaniu i nie zawiera żadnych sztucznych dodatków ani polepszaczy.
Długo zachowuje świeży smak i aromat.
Proponuję wypróbować kromkę takiego chlebka posmarowanego słodkim jaglanym hummusem, na który przepis znajdziecie tutaj.
Zapraszam!!!


Składniki

proporcje na foremkę keksówkę o długości 20 cm

1 szklanka mąki gryczanej
2 dojrzałe banany +1 do dekoracji
1/2 szklanki oleju
1/4 szklanki suszonych daktyli
1 szklanka mleka roślinnego letniego
1 łyżeczka drożdży instant
szczypta cynamonu i soli


Przygotowanie:

Drożdże i daktyle bez pestek zalać letnim mlekiem i odstawić na 10 minut.
W tym czasie przesiać mąkę, obrać banany i umieścić je w kielichu blendera.
Zalać mlekiem z daktylami i drożdżami dodać olej, mąkę i pozostałe składniki.
Całość dokładnie zmiksować.
Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać ciasto, odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 10 minut.
Foremkę umieścić w piekarniku i piec przez 35 minut w temperaturze 180C.

wtorek, 21 lutego 2017

WEGAŃSKIE FARTONS - SŁODKIE DROŻDŻOWE PALUCHY


Tłusty czwartek


Góra pączków, za tą górą
tłuste placki z konfiturą,
za plackami misa chrustu,
bo to dzisiaj są zapusty
.
Przez dzień cały się zajada,
a wieczorem maskarada:
Janek włożył ojca spodnie,
choć mu bardzo niewygodnie,
Zosia – suknię babci Marty
I kapelusz jej podarty,
Franek sadzy wziął z komina,
Bo udawać chce Murzyna.

W tłusty czwartek się swawoli,
później czasem brzuszek boli.

                                                                                                      Władysław Broniewski



W tym roku oprócz tradycyjnych pączków i faworków na tłusty czwartek postanowiłam przygotować przysmak kuchni hiszpańskiej, typowe dla prowincji Walencja paluchy fartons.  
W smaku podobne do pączków (szczególnie te lukrowane), jednak o wiele  łatwiejsze w przygotowaniu, zdecydowanie lżejsze i mniej kaloryczne.
Hiszpanie zajadają się nimi o każdej porze dnia, obowiązkowo popijając przy tym tradycyjną  horchatę.
Walencjańskie fartons równie dobrze smakują  podane z gorącą czekoladą lub aromatyczną herbatą.
Zapraszam!




Składniki:


600 g mąki orkiszowej
80 g cukru pudru
150 ml wody
100 ml oleju słonecznikowego
50 g świeżych drożdży
1 łyżeczka soku z cytryny
łyżeczka soli




Przygotowanie:


Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie i odstawić.
Na stolnicę przesiać mąkę, cukier, rozpuszczone drożdże, olej, sól i sok z cytryny.
Zagniatać ciasto aż będzie błyszczące i będzie odchodziło od reki.
Następnie uformować kulę, przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 20 minut.
Lekko wyrośnięte ciasto podzielić na porcje po około 50 g, a następnie rozwałkować je na kształt prostokątów o długości 15 cm i szerokości 5 cm
Następnie zwinąć w rulon, zaczynając od szerokiego brzegu.
Gotowe rulony ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.
Wrośnięte umieścić w nagrzanym do 200 C piekarniku i piec 20 minut.
Upieczone i lekko przestudzone posypać cukrem pudrem lub polukrować.




środa, 17 sierpnia 2016

ROSQUILLAS - HISZPAŃSKIE PALUCHY ZE SŁONECZNIKIEM



Któż z nas nie lubi od czasu do czasu sięgnąć po smaczną chrupiącą przekąskę? Szczególnie podczas wakacji mamy wiele okazji do spotkań i biesiad, podczas których najchętniej zajadamy się tego typu przysmakami. Nie jest tajemnicą, że wszelkiego typu dostępne na rynku paluchy i chipsy do najzdrowszych nie należą, a niekontrolowana ich konsumpcja zazwyczaj kończy się nadwagą i złym samopoczuciem. Nie musimy jednak rezygnować z nich zupełnie. Doskonałą alternatywą dla takich gotowców będą przekąski wykonane przez nas samych z dobrego gatunku mąki pełnoziarnistej i dodatkiem ulubionych bakalii. Gotowe paluchy jeszcze długo po upieczeniu zachowują świeżość i spokojnie można je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku nawet kilka tygodni.


Składniki na 25 szt.:

400 g mąki orkiszowa
100 ml oliwy z oliwek
150 ml letniej wody
40 g świeżych drożdży
40 g nasion słonecznika
10 g soli


Przygotowanie:

Do miski wlać ciepłą wodę, dodać pokruszone drożdże i wymieszać tak aby się rozpuściły.
Następnie dodać oliwę, mąkę sól, nasiona słonecznika i całość dokładnie wyrabiać przez ok. 5 min.
Masę ponownie umieścić w misce, przykryć ściereczką i odstawić na 30 min.
Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte wyłożyć na stolnicę oprószoną mąką i podzielić na porcje.
Następnie uformować paluchy o długości 20 cm, przekroić na pół i palcami lekko rozpłaszczyć.
Tak przygotowane ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawić na 7 min.

Lekko wyrośnięte posmarować po wierzchu oliwą z oliwek, opcjonalnie posypać solą gruboziarnistą, a następnie umieścić w piekarniku nagrzanym do 180 C i piec 30 min.


środa, 24 lutego 2016

PROSTY DOMOWY CHLEBEK

 
 
Z mojej ulubionej mąki orkiszowej, bardzo prosty w wykonaniu z dodatkiem drożdży instant. Wersję podstawową można wzbogacić smakowo według uznania dodając np. ulubione nasiona. Osobiście bardzo lubię i polecam z dodatkiem niewielkiej ilość pokrojonych czarnych oliwek i suszonych śliwek. Po upieczeniu chleb jest leciutki, aromatyczny i chrupiący. Pierwszą pajdę lekko przestudzonego zawsze zajadam bez dodatków, aby poczuć ten prawdziwy smak domowego pieczywa.
 
 
Składniki:
 
800 g mąki orkiszowej
2 łyżeczki soli
1 saszetka suchych drożdży (7 g)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka cukru trzcinowego
700 ml ciepłej wody
nasiona sezamu, dyni, słonecznika do posypania
 
Przygotowanie:
    Mąkę, sól, drożdże i cukier wymieszać, dodać ciepłą wodę, oliwę i wyrobić dokładnie, tak aby było gładkie i lśniące.
    Ciasto podzielić na dwie części i przełożyć do dwóch foremek (o wymiarach 10x20 cm - tzw. keksówek) nasmarowanych oliwą i wysypanych otrębami.
    Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).
    Wierzch wyrośniętych bochenków posmarować wodą i posypać ziarnami.
    Piec w temperaturze 200 C przez 40-50 min. aż chleb się przyrumieni.
    Gotowy wyjąć z foremki i studzić na kratce.

niedziela, 17 stycznia 2016

FOCACCIA Z GRILLOWANYM BAKŁAŻANEM I SYROPEM KLONOWYM



Nietypowa i oryginalna. Delikatne i chrupiące ciasto, a na nim ułożone finezyjne plasterki grillowanego bakłażana, muśnięte syropem klonowym, które po upieczeniu staja się chrupiące i lekko słodkie. Focaccia podana z listkami świeżej rukoli i aromatyczną ziołową oliwą prezentuję się i smakuje wyjątkowo.


Składniki na ciasto:

350 g mąki
2 łyżeczki oliwy z oliwek
7 g drożdży instant
210 ml letniej wody
1 łyżeczka cukru
1/2 łyżeczki soli

Ponadto:

1 świeży bakłażan
1 czerwona cebula
50 ml syropu klonowego
2 łyżki oliwy z oliwek
rozmaryn
rukola

Sposób przygotowania:
    Do miski przesiać mąkę, dodać drożdże, sól, cukier dokładnie wymieszać.
    Suche składniki połączyć z ciepłą wodą i oliwą, dokładnie wyrobić na elastyczną, gładką masę.
    Miskę przykryć ściereczką i odstawić na godzinę, tak aby ciasto podwoiło swoją objętość.
    Bakłażana umyć i pokroić  na cieniutkie plasterki, ułożyć na papierowym ręczniku, posolić i pozostawić na 20 minut.
    Plastry osuszyć z nadmiaru wody, a następnie obsmażyć z dwóch stron na patelni grillowej i odstawić do wystudzenia.
    Wyrośnięte ciasto jeszcze raz wyrobić, a następnie wyłożyć na natłuszczoną blaszkę i rozciągnąć delikatnie palcami. Ponownie odstawić na 20 minut.
    Wierzch ciasta posmarować oliwą z oliwek, ułożyć plastry grillowanego bakłażana posmarowanego syropem klonowym, posypać pokrojoną w krążki czerwoną cebulą i świeżym rozmarynem.
    Wstawić od nagrzanego do 200 C piekarnika i piec 25 minut.
    Ciepłą focaccię pokroić na kawałki i podawać z oliwą z oliwek z wymieszaną ze świeżymi lub suszonymi ziołami.

piątek, 16 października 2015

RUSTYKALNY CHLEB Z OLIWKAMI I TYMIANKIEM



Dzisiaj obchodzimy światowy dzień chleba. Z tej okazji przygotowałam dla Was i prosty i smaczny bochenek z dodatkiem czarnych oliwek i tymianku popularny na Półwyspie Iberyjskim.  Stosowany jest jako element tutejszych tapas podawanych zazwyczaj przed głównymi posiłkami, najczęściej w towarzystwie  sosu allioli. Moim zdaniem smakuje rewelacyjnie przygotowany w bardzo prostej formie, lekko podpieczony i delikatnie polany tylko oliwą z oliwek. Zapraszam do degustacji.


Składniki:

500 g mąki pszennej
370 ml letniej wody
15 g świeżych drożdży
1 łyżeczka melasy trzcinowej
1 łyżeczka soli
100 g czarnych drobno pokrojonych oliwek
1 łyżeczka suszonego tymianku



Sposób przygotowania:

1. W letniej wodzie rozrobić drożdże z melasą i solą.
2. Do miski przesiać mąkę, wlać rozrobione drożdże z melasą i solą, oliwki oraz roztarty tymianek, a następnie dokładnie wyrobić aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.
3. Gotowe ciasto  uformować na kształt kuli, przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić na dwie godziny.
4. Piekarnik nagrzać do temperatury 220 C, w środku umieścić naczynie z gorącą wodą.
5. Wyrośnięte ciasto delikatnie przełożyć na blaszkę wyłożoną pergaminem i posypaną mąką.
6 Piec 40 minut w temperaturze 220 C. Upieczony chlebek wyłożyć na kratkę i pozostawić do wystygnięcia.


poniedziałek, 15 grudnia 2014

CIECIERZYCOWY CHLEBEK




Smaczny, bezglutenowy, łatwy w przygotowaniu. Najlepiej smakuje z hummusem i kiełkami lub rzeżuchą. Mój pierwszy ciecierzycowy chlebek nie upiekł się tak, jak tego oczekiwałam - wyszedł odrobinę za twardy. Powodem tego była zbyt wysoka temperatura pieczenia. Kolejny bochenek był już idealny. Do ciasta można dodać orzechy, sezam lub suszone śliwki. Owinięty w ściereczkę utrzymuje świeżość przez kilka dni.





Składniki:

400 g mąki z ciecierzycy
2 szklanki mleka roślinnego
2 łyżki oliwy z oliwek
25 g świeżych drożdży
1 płaska łyżeczka cukru
szczypta soli
szczypta mielonego kuminu

Sposób przygotowania:

 Do wysokiego naczynia wlać szklankę letniego mleka, dodać pokruszone drożdże, płaską łyżeczkę cukru, dwie łyżki mąki z ciecierzycy, dokładnie wymieszać i pozostawić do wyrośnięcia. Resztę mąki przesiać do miski, dodać kumin, sól, a następnie wyrośnięte drożdże. Wyrobić gładkie lśniące ciasto. Pod koniec wyrabiania dodać dwie łyżki oliwy. Naczynie z ciastem przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 30 minut. Średniej wielkości keksówkę natłuścić oliwą, wysypać mąką z ciecierzycy lub sezamem, wlać ciasto i jeszcze raz pozostawić do wyrośnięcia na kolejne 30 minut. Piec w temperaturze 180 stopni przez 40 minut. Smacznego !



czwartek, 27 listopada 2014

OWSIANE RACUCHY Z JABŁKIEM




Bardzo lubię racuchy i mogłabym smażyć i jeść je każdego dnia, ale ze względu na wysoką kaloryczność tej potrawy ograniczam się do przygotowywania ich raz na jakiś czas. Moje racuchy przyrządzam z mielonych płatków owsianych, drożdży i mleka roślinnego. Po usmażeniu są wyjątkowo puszyste, a smak i świeżość zachowują również następnego dnia.




Składniki:

2 szklanki zmielonych płatków owsianych
25 g świeżych drożdży
1,5 szklanki mleka roślinnego
2 łyżki stołowe cukru trzcinowego
0,5 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
pokrojone w plasterki jabłka
skórka z cytryny
cukier puder do posypania




Sposób przygotowania:

W połowie szklanki mleka rozrabiamy drożdże z jedną łyżką mąki i łyżeczką cukru, odstawiamy do wyrośnięcia. Następnie do miski wsypujemy mąkę, wlewamy pozostałe mleko i wyrośnięte drożdże, dodajemy skórkę z połówki cytryny, cynamon, pozostały cukier i sól. Wszystko razem dokładnie mieszamy i pozostawiamy do wyrośnięcia na pół godziny, ciasto powinno podwoić swoją objętość. Na patelni rozgrzewamy olej i łyżką nakładamy małe porcje ciasta a na wierzchu układamy po plasterku jabłka. Smażymy z obu stron na złoty kolor. Kiedy racuszki lekko przestygną posypujemy je cukrem pudrem. Smacznego.



sobota, 24 maja 2014

WEGAŃSKIE JABŁKOWE MUFFINY


 Jabłkowe muffiny doskonałe do porannej kawy lub jako drugie śniadanie do pracy lub do szkoły.
Proste w wykonaniu,  długo zachowują świeżość, a przede wszystkim są smaczne i pożywne. Polecam !




Składniki:

3/4 szklanki mąki orkiszowej
3/4 szklanki mąki z płatków owsianych
1/2 szklanki mleka roślinnego
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 szklanki cukru trzcinowego
1 duże jabłko
2 łyżki oleju (ja użyłam oleju orzechowego)
25 g świeżych drożdży
szczypta soli

Sposób przygotowania:

Do ciepłego mleka dodajemy pokruszone drożdże, płaską łyżeczkę cukru i mąki orkiszowej, odstawiamy do wyrośnięcia. Do miski wsypujemy mąkę, cukier, cynamon, sól, jabłko starte na tarce o grubych oczkach i wyrośnięte drożdże. Wyrabiamy ciasto, pod koniec wyrabiania dodajemy olej i jeszcze chwilę wyrabiamy. Odstawiamy na pół godziny wyrośnięcia. Następnie przekładamy do papilotek, odstawiamy na kolejne 10-15 minut. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 15-20 minut. Upieczone dekorujemy polewą czekoladową, lukrem lub posypujemy cukrem pudrem.

czwartek, 8 maja 2014

DOMOWE PIECZYWO


Chleb jest  ważnym elementem mojej diety, chociaż nie jadam go w nadmiarze, najczęściej do śniadania. Najbardziej lubię ten z dodatkiem pestek, nasion i orzechów. Czasami dodaję rodzynki. Pierwszy chleb, który upiekłam (a było to bardzo dawno temu) był upieczony na drożdżach, teraz najczęściej używam zakwasu, chociaż i do drożdżowych wypieków zdarza mi się wracać. Wielokrotnie słyszę od rodziny że to tyle pracy, bałaganu i po co czas marnować na coś czego w sklepie jest do wyboru do koloru. Jednak dla mnie jest to wielka różnica. Po pierwsze wiem z jakich składników jest zrobiony mój bochenek, po drugie nie zawiera żadnych konserwantów i minimalną ilość soli. W diecie przeciętnego zjadacza chleba  więcej soli dostarczane jest w pieczywie niż w słonych przekąskach. Poza tym to czysta przyjemność i relaks po dniu pracy. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem na chleb i bułki pieczone   z mąki integral z dodatkiem drożdży. Z tego przepisu piekę również bułki do burgerów które niebawem znajdą się na blogu.




Składniki:

2 dag drożdży (świeżych)
1/4 szklanki ciepłego mleka sojowego
3 szklanki mąki razowej
2 łyżki oliwy z oliwek
1 szklanka wody
1 łyżeczka płaska soli
1 łyżka cukru trzcinowego

Sposób przygotowania:

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku. Do mleka dodać łyżkę mąki, wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na 15 minut. Następnie dodajemy resztę składników i dobrze wyrabiamy, aż ciasto będzie odchodziło od brzegów naczynia. Odstawiamy na 30 minut po czym wykładamy ciasto do podłużnej foremki natłuszczonej oliwą i wysypanej otrębami i odstawiamy na 15 minut do ponownego wyrośnięcia. Piec  45 minut w temperaturze 180 stopni.

środa, 26 lutego 2014

PĄCZKI AMERYKAŃSKIE



Donuts, donas, doughnuts to nic innego jak tradycyjny pączek, tyle że z dziurką po środku i bez nadzienia. Donutsów po raz pierwszy spróbowałam w Hiszpanii, gdzie są równie popularne jak w Ameryce. Bardzo je lubię, ale sięgam po nie  raz na jakiś czas ze względu na wysoką kaloryczność. Gdyby nie to, codziennie towarzyszyłyby mojej porannej kawie.  Tłusty czwartek jest jedynym dniem w roku, kiedy nie zawracam sobie głowy kaloriami i do oporu objadam się słodkościami. Co do donutsów, najbardziej lubię te lukrowane, chociaż z czekolada też są dobre a te z kolei uwielbia mój mąż. Oto przepis na domowe, pyszne donutsy.



Składniki na 30 sztuk:
500 g mąki
100 g cukru
1 cukier wanilinowy
1 łyżeczka soli
5 g drożdży
230 ml ciepłego mleka (użyłam roślinnego)
1 jajko (opcjonalnie)
40 g masła (użyłam roślinnego)

Lukier:

200 g cukru pudru
40 g masła lub margaryny (roztopiona)
2 łyżki soku z cytryny

Wszystkie składniki łączymy za pomocą blendera ucieramy na gładką konsystencję.


Sposób przygotowania:

Przed rozpoczęciem pracy nad donutsami wszystkie składniki wyciągamy z lodówki i pozostawiamy do momentu osiągnięcia temperatury pokojowej.
Do naczynia wsypujemy produkty suche: mąkę, sól, cukier, cukier waniliowy i mieszamy po czym dodajemy pokruszone drożdże, jajko i mleko. Wszystko razem dokładnie łączymy, a  następnie dodajemy masło lub margarynę (wcześniej tłuszcz roztopiłam ) i wyrabiamy 5-7 minut, aż ciasto będzie nam odchodziło od ścianek naczynia, a konsystencja będzie lśniąca i gładka. Zostawiamy do wyrośnięcia na około godzinę, aż ciasto podwoi swoją objętość. Następnie wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę posypaną mąką i jeszcze raz zagniatamy. Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 1,5 cm i szklanką wycinamy krążki,  a po środku robimy dziurki (w tym celu użyłam okrągłego nożyka do usuwania gniazd nasiennych z jabłka). Tak przygotowane krążki układamy na papierze do pieczenia i pozostawiamy na 15-20 minut. Następnie nożyczkami odcinamy każdy donut  i z papierkiem wrzucamy na rozgrzany tłuszcz - po chwili papier z łatwością się odklei. Smażymy z dwóch stron na zloty kolor. Lekko przestudzone smarujemy lukrem lub czekolada. Smacznego.

niedziela, 23 lutego 2014

PĄCZUSIE Z PIEKARNIKA


Tłusty czwartek dopiero za kilka dni, ale już teraz naszła mnie ochota na pączki, więc postanowiłam wypróbować przepis na pączki pieczone w piekarniku, który odkryłam całkiem niedawno na jednym z popularnych blogów kulinarnych. Wyglądały przepięknie i bardzo apetycznie, jednym słowem bajka :)   Na ich przygotowanie poświęciłam niedzielne popołudnie, a  oto  owoce mojej pracy:




Pączki wyszły piękne, a ciasto było delikatne jak puszek, po prostu pycha. Niemniej jednak odbiegają nieco smakiem od pączków tradycyjnych. Postanowiłam potraktować tę wersję  jako mniej kaloryczną alternatywę, a na tłusty czwartek przygotuję coś tradycyjnego, tłustego, smażonego na głębokim oleju i rzecz jasna bardzo tuczącego :)




Składniki:

100ml ciepłego mleka (użyłam roślinnego)
50g świeżych drożdży
370g maki
50g cukru
3/4 łyżeczki soli
3 jajka
170 g masła (użyłam roślinnego)
oraz:
1 jajko do posmarowania
300 g miękkiej marmolady (użyłam truskawkowej)
Na lukier pomarańczowy:
200g cukru
sok z połówki cytryny
skórka pomarańczowa smażona

Dodatkowo należy przygotować:

papilotki o średnicy 5 cm
szklankę lub obręcz do wycinania o średnicy 7 cm


Przygotowanie:

Wszystkie składniki wyjmujemy z lodówki i zostawiamy aby ogrzały się do temperatury pokojowej.

Z drożdży robimy rozczyn: po łyżeczce mleka, drożdży, cukru i mąki. Łączymy składniki i odstawiamy do wyrośnięcia na 10 minut. Następnie do naczynia przesiewamy mąkę, dodajemy sól, cukier wlewamy rozczyn i podczas wyrabiania stopniowo dodajemy po jednym jajku. Ciasto  wyrabiamy robotem przez  5-7 minut, a następnie dodajemy masło, które wcześniej sklarowałam i wystudziłam. Nadal wyrabiamy, aż ciasto będzie gładkie i lśniące. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do podwojenia objętości (w moim przypadku było to 30 minut, ale wszystko zależy od temperatury jaka panuje w pomieszczeniu). Następnie na posypaną mąką stolnicę wykładamy ciasto i lekko posypujemy je po wierzchu mąką, aby  nie lepiło się do rąk. Rozciągamy na grubość ok 1-1,5 cm i wykrawamy krążki. Wycięte krążki napełniamy marmoladą i sklejamy tak, aby powstał mały pączek. Wkładamy do papilotków częścią zaklejona do dołu. Kiedy wszystkie pączki są już gotowe odstawiamy je na maksymalnie pół godziny aż wyrosną do podwojenia objętości.

Wyrośnięte pączki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 15 minut bez termoobiegu ( moje piekły się dokładnie 12 minut). Po upieczeniu natychmiast wyciągamy z piekarnika. Pozostawiamy do wystygnięcia. Następnie smarujemy lukrem który przygotowujemy w następujący sposób:

Do naczynia wsypujemy cukier, dodajemy sok z połowy cytryny i dokładnie łączymy (ja utarłam sok i cukier blenderem, a na końcu dorzuciłam skórkę i wymieszałam łyżką).Z powyższych składników  wychodzi sporo lukru, więc możecie zredukować proporcje o połowę, chyba ze lubicie bardzo, bardzo słodkie.

Życzę smacznego.


wtorek, 21 stycznia 2014

WEGAŃSKIE JAJKO SADZONE


Wegan można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich to osoby, które nigdy nie przepadały za mięsem i nabiałem. W takich przypadkach nie ma zazwyczaj problemu z dostosowaniem się do nieco ograniczonej gamy produktów spożywczych na nowej diecie. Druga grupa to weganie, którzy zmienili nawyki żywieniowe z przyczyn etycznych, chociaż w przeszłości chętnie sięgali po produkty odzwierzęce. Proces przechodzenia na dietę wegańską w tym drugim przypadku jest bardzo trudny. Wszystko jest oczywiście kwestią przyzwyczajenia, ale zwłaszcza na początku można dotkliwie odczuwać brak sera, mleka czy jajek. Stąd pomysł na wegańskie jajko, które wygląda i smakuje jak prawdziwe, chociaż z kurą nie ma nic wspólnego.

Do przygotowania jajka wegańskiego potrzebujemy:


Białko:
 ser tofu

Żółtko:
 2 łyżki purée ziemniaczanego (bez dodatku masła i mleka)
 1 łyżeczka płaska maizeny (skrobi kukurydzianej)  lub mąki ziemniaczanej
 1 płaska łyżeczka  drożdży piwnych
 1/4 łyżeczki soli Kala Namak lub zwykłej
 1/4 łyżeczki kurkumy
 1 łyżeczka oliwy lub oleju
 1 łyżeczka margaryny roślinnej
 7-8 łyżek gorącej wody

Ze składników w takich proporcjach można przygotować jedno żółtko.

Z sera  za pomocą foremki wykrawamy bryłę w kształcie walca. Następnie kroimy  ją tak, aby w przekroju otrzymać okrągłe plasterki (ilość plastrów zależy od wysokości sera), które maja mieć grubość nie większą niż 1,5 cm. Następnie jeszcze raz wycinamy mniejsze kółeczka wewnątrz plasterków sera.  W taki sposób powstaje miejsce na żółtko naszego jajka. Żółtko przygotowujemy mieszając najpierw wszystkie składniki suche tj. purée ziemniaczane, maizenę, sól, kurkumę i drożdże. Następnie dodajemy margarynę, olej i na końcu gorącą wodę. Wszystko szybko i dokładnie łączymy. Jeśli nasze żółtko jest za gęste dolewamy jeszcze odrobinę wody. Na średnio rozgrzany tłuszcz kładziemy białko, czyli nasze krążki z tofu i wlewamy do środka część żółtka. Smażymy 3-4 minuty w trakcie których polewamy po wierzchu gorącym olejem a  na koniec wylewamy resztę żółtej masy, aby stworzyć wrażenie nie do końca wysmażonego, lekko płynnego żółtka. Do solenia najlepiej użyć soli Kala Namak, ponieważ w smaku bardzo przypomina żółtko jaja kurzego.  Jeśli nie przepadacie za tym smakiem użyjcie zwykłej soli. Wegańskie jaja sadzone podałam z pieczonymi ziemniakami a la patatas bravas i warzywami z woka. Serdecznie zachęcam do wypróbowania tego przepisu.

sobota, 11 stycznia 2014

NAJLEPSZE NA ŚWIECIE CIASTO NA PIZZĘ :)


Tytuł tego wpisu nie jest przesadzony, od kiedy odkryłam ten przepis stałam się miłośniczką pizzy :)
Najbardziej lubię, gdy ciasto jest lekkie, delikatnie i chrupiące, a to właśnie takie jest.
Przygotowuję je zawsze z pełnoziarnistej mąki. Czasami dosypuję odrobinę mąki z soczewicy, ale przede wszystkim nie żałuję ziół. Wychodzi pyszne



Składniki  (wychodzą  dwie pizze o średnicy 30 cm każda):

3 szklanki mąki
1 szklanka ciepłej wody
50 g drożdży
1/2 łyżeczki cukru
3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli
1 łyżka różnych suszonych ziół

Sposób przygotowania:

 Do wysokiego naczynia wlewamy 1/2 szklanki ciepłej wody dodajemy pokruszone drożdże i po pół łyżeczki cukru oraz mąki. Rozrabiamy i pozostawiamy do wyrośnięcia. Następnie wsypujemy do miski mąkę, oliwę, sól, wyrośnięte drożdże i resztę wody. Wyrabiamy ciasto aż  będzie gładkie i mięciutkie. Odstawiamy i czekamy do podwojenia objętość. Dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy na krążki i bazę do pizzy mamy gotową. Jeśli chodzi o dodatki to już zależy od indywidualnych preferencji. Moja ulubiona wersja jest oczywiście wegańska – z musem ze szpinaku.
 Pizze wstawiamy do  nagrzanego piekarnika i pieczemy 10-15 minut w  180 C.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

ROSCON DE REYES

Roscon de Reyes – Tradycyjne hiszpańskie ciasto na święto Trzech Króli


Święto Trzech Króli w Hiszpanii obchodzone jest bardzo hucznie. Celebruje się je nawet bardziej niż Boże Narodzenie. Każdy region ma swoje tradycje dotyczące tego święta,  ale wszędzie najważniejszym punktem jest Orszak Trzech Króli, czyli huczna parada, podczas której Trzej Królowie jadą uliczkami miast i obdarowują słodyczami dzieci.


 Popularnym zwyczajem na Trzech Króli jest także dekorowanie domów.


Kiedy procesja dobiega końca, wszyscy udają się do swoich domów na uroczystą kolację, a dzieci otrzymują prezenty.

Tradycyjną potrawą przygotowywaną na ten szczególny dzień jest Roscon de Reyes, czyli drożdżowe ciasto, które obowiązkowo gości w każdym hiszpańskim domu. Ma ono kształt dużego obwarzanka i zawiera różne dodatki: migdały, kandyzowane owoce,bita śmietana... możliwości jest wiele.
W kremie ukrywa się niespodzianki: suszone ziarno bobu i figurkę świętego Józefa. Ten, kto spożywając ciasto podczas wspóneg posiłku natrafi na figurkę świętego Józefa zostaje królem, otrzymuje papierową koronę i ma zagwarantowane szczęście przez cały nadchodzący rok. Nieszczęśnik, który trafi na ziarno musi zapłacić za ciasto :)

Dziś przedstawiam przepis na roscon dla tych, którzy chcieliby, aby ten sympatyczny zwyczaj zagościł także w ich domu.


Składniki:

350g maki pszennej
25g drożdży
125 ml mleka
100g cukru
75 g miękkiego masła
1 całe jajko
1 żółtko
1 łyżeczka rumu
1 łyżeczka otartej skórki z pomarańczy
1/3 łyżeczki soli
Kandyzowane owoce i płatki migdałowe do dekoracji

Sposób przygotowania:

Drożdże rozpuszczamy  w m 125 ml mleka z  łyżeczką mąki i połową łyżeczki cukru. Zostawiamy aż roztwór powiększy dwukrotnie swoja objętość. Do naczynia wbijamy jajko, cukier, masło, rum i skórkę pomarańczy i  ucieramy. Kiedy składniki są dobrze połączone dodajemy połowę mąki i wyrośnięte drożdże, wyrabiamy i dodajemy pozostałą część mąki oraz sól. Kiedy ciasto jest już gotowe przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoja objętość ponownie zagniatamy i formujemy obwarzanek, który jeszcze raz zostawiamy na ok 30 minut do wyrośnięcia. Wyrośnięte cisto smarujemy roztrzepanym żółtkiem z odrobiną wody i na to układamy kandyzowane owoce i posypujemy płatkami migdałów. Pieczemy w 180 stopniach przez  25-30 minut. Tak przygotowane ciasto można przełożyć jeszcze bitą śmietaną, ale w tradycyjnej wersji podaje się je bez dodatków i jest równie smaczne.