Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aquafaba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aquafaba. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 października 2016

WEGAŃSKIE NALEŚNIKI A´LA GUNDEL

 

Doskonały, bardzo smaczny, rozpływający się w ustach deser - naleśniki z puszystą aquafabą, bakaliami i sosem czekoladowym. Zapraszam na tradycyjny węgierski smakołyk, tym razem w wegańskiej odsłonie.

 
Składniki:

na naleśniki:

1 szklanka mąki
1 łyżka karobu
1 szklanki mleka roślinnego
1 szklanka wody gazowanej
szczypta soli

ponadto:

250 ml aquafaby
1 szklanka cukru pudru
1 łyżeczka soku z cytryny
1/2 laski wanilii
3/4 szklanki bakalii (orzechy, rodzynki, skórka pomarańczowa...)
szczypta cynamonu
 
sos czekoladowy:
 
4 łyżki oleju kokosowego
4 łyżki dowolnego słodu (syrop z agawy lub klonowy, melasa)
2 łyżki gorzkiego kakao


Przygotowanie:
Bakalie zalać wodą lub rumem i pozostawić na kilka godzin.
Mąkę i karob wsypać do miski, zalać mlekiem i wodą, posolić i dokładnie zmiksować.
Ciasto odstawić na pół godziny.
Rozgrzać patelnię lub maszynkę do smażenia naleśników, wlać porcję ciasta rozprowadzić równomiernie i smażyć z dwóch stron.
Aquafabę przelać do wysokiego naczynia, dodać cukier puder, sok z cytryny, wanilię, cynamon i całość ubić mikserem na sztywno.
Wszystkie składniki na sos miksujemy na jednolitą masę.
Na przestudzone naleśniki nakładać niewielką ilość dobrze odsączonych drobno posiekanych bakalii, następnie porcję ubitej na sztywno aquafaby i zawinąć w rulon tak jak tradycyjne naleśniki.
Gotowe polać sosem czekoladowym.


poniedziałek, 12 września 2016

WEGAŃSKI SERNIK ZŁOTA ROSA


Zapewne większość z Was kojarzy lub zna przepis na sernik złota rosa (dla przypomnienia: wykonany w tradycyjny sposób z twarogu i  białek ubitych na sztywno, z dodatkiem cukru pudru, który po upieczeniu jest złocisty i lekko błyszczący). Swego czasu kultowy deser i gwóźdź programu wszystkich rodzinnych spotkań i imprez.
 Wegańska wersja tego przepisu już od dawna chodziła mi po głowie. Problem polegał jednak na tym, że nie miałam pomysłu z czego wykonać alternatywną wegańską postać złotej rosy, która po upieczeniu zachowałaby  podobną strukturę i konsystencję.
Rozwiązanie przyszło wraz z genialnym newsem o magicznej piance z wody po ugotowanej  ciecierzycy zwanej aquafaba.
Ten  cudowny kulinarny wynalazek stał się alternatywą, która zupełnie odmienia oblicze kuchni wegańskiej.  Dotychczasowy problem jak stworzyć  prawdziwy mus czekoladowy lub bezę bezpowrotnie przeszedł do lamusa.
Dzięki aquafabie udało mi się przygotować wegańską wersję tradycyjnego sernika, nieco udoskonaloną, bo z dodatkiem pieczonej dyni, na którą właśnie rozpoczął się sezon.
Sernik w nowej  odsłonie  nie tylko prezentuje się apetycznie, ale również smakuje wyjątkowo.


Składniki na masę:

500 g miękkiego tofu
200 g pieczonej dyni
2 łyżki budyniu śmietankowego
400 ml mleka kokosowego
1/2 szklanki aquafaby
1 i 1/4 szklanki cukru pudru
sok z połowy cytryny
1 łyżeczka octu jabłkowego
szczypta cynamonu
szczypta soli

Na spód:

1,5 szklanki granoli
4 łyżki oleju kokosowego


Przygotowanie:

Tofu, dynię, budyń, mleko kokosowe, sok z cytryny, cynamon i sól umieścić w kielichu blendera, dodać 3/4 szklanki cukru pudru i całość dokładnie zmiksować.
Do wysokiego naczynia przelać aquafabę dodać pozostały cukier, ocet i ubijać za pomocą miksera aż powstanie gęsta piana.
Granolę zmielić w młynku dodać olej i dokładnie wymieszać.
Tortownicę o średnicy 26 cm wysmarować tłuszczem. Na dno wsypać i równomiernie rozprowadzić lekko przyciskając granolę.
Następnie wyłożyć masę serową i piec przez 30 min. w temperaturze 180 C.
Po tym czasie delikatnie wyjąć z piekarnika podpieczony sernik,  na wierzch wlać pianę z aquafaby i równomiernie rozprowadzić.
Zmniejszyć temperaturę do 140 C włączyć termoobieg.
Foremkę ponownie umieścić w piekarniku i piec kolejne 30-40 min. aż wierzch się lekko przyrumieni.