
Ponieważ dawno nie pojawił się tutaj żaden przepis na ciasto uznałam, że pora się z tego wytłumaczyć. Po prostu nie jestem fanką tradycyjnych wypieków. Jeśli już coś słodkiego ma sprawiać mi przyjemność to niech to będzie delicją zarówno dla duszy jak i ciała. Zamiast kalorycznego i pełnego cholesterolu ciacha wolę zjeść coś słodkiego i jednocześnie odżywczego. Najczęściej goszczą u mnie desery z orzechami, suszonymi i świeżymi owocami z dodatkiem na sztywno ubitej śmietanki kokosowej. Natomiast w okresie letnim zajadam się sorbetami i granizados. Jednak dzisiaj zrobiłam odstępstwo i upiekłam typowe ciasto ze śliwkami. Wyszło piękne, aromatyczne, chrupiące z wierzchu, a w środku wilgotne. To ciasto przerosło moje oczekiwania. Nie przypuszczałam, że mąka z ciecierzycy tak pięknie się sprawdzi w przepisie na słodko. Podczas pieczenia w całym domu roznosił się delikatny, subtelny zapach orzechowo-owocowy. Tuż przed pieczeniem foremkę wysmarowałam oliwą i wysypałam mielonym sezamem, co po upieczeniu nadało wypiekowi dodatkowego smaku gdyż po bokach i na spodzie powstała delikatna, sezamowa, chrupiąca warstewka, która wyjątkowo podkreśla smak ciasta. Zapraszam do wypróbowania tego prostego w wykonaniu i pysznego ciasta.

Składniki:
300 g mąki z ciecierzycy
250 ml mleka roślinnego
180 g cukru trzcinowego
2 banany
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu winnego
1,5 szklanki pokrojonych śliwek lub innych owoców sezonowych
wanilia lub ekstrakt z kwiatów pomarańczy
szczypta soli
Sposób przygotowania:
W misce łączymy wszystkie produkty suche: mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i sól. Następnie w oddzielnym pojemniku miksujemy blenderem mleko, pokrojone banany oraz ocet. Gotowy koktajl wlewamy do suchych składników i dokładnie miksujemy. Foremkę smarujemy oliwą, posypujemy mielonym sezamem, wlewamy ciasto i na wierzchu układamy owoce. Pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.