Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała rzodkiew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała rzodkiew. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2017

ROZGRZEWAJĄCY DAL Z KARCZOCHAMI I RYŻEM BASMATI



Moi drodzy dzisiaj przygotowałam dla Was smaczne i bardzo proste jednogarnkowe danie
w formie gęstej, zawiesistej i pożywnej zupy.
Wystarczy namoczyć ryż (najlepiej basmati), niewielką ilość soczewicy i warzywa (użyłam białej rzodkwi, selera naciowego i cebuli, ale możecie dodać takie jakie akurat macie w lodówce). No i oczywiście nie zapomnijcie o najważniejszym składniku – karczochach, na które obecnie mamy sezon, poza tym doskonale komponują się z soczewicą i ryżem basmati.
Warto wspomnieć, że karczochy są nisko kaloryczne - 100 g to tylko 47 kcal.
Zawierają cynarynę i inulinę, czyli składniki, które poprawiają funkcjonowanie układu trawiennego i stymulują procesy metaboliczne. Stanowią więc jeden z lepszych naturalnych preparatów na odchudzanie.
Gotowe danie doprawiłam niewielką ilością aromatycznych przypraw i natką świeżej kolendry.
Tuz przed podaniem nie zapomnijcie o dodaniu kilku kropel soku z cytryny, który ułatwia proces wchłaniania żelaza i witamin.


Składniki:

1 szklanki ryżu basmati
1 szklanka żółtej soczewicy
1 biała rzodkiew (opcjonalnie)
4 szt. karczochów
1 cebula
2 ząbki czosnku
4 gałązki selera naciowego
1/2 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka papryki słodkiej
szczypta gałki muszkatołowej
1 liść laurowy
1 łyżka oliwy z oliwek
sól do smaku
natka świeżej kolendry lub pietruszki

Przygotowanie:

Do miski wsypać ryż i soczewicę, zalać wodą i odstawić na 2 h.
W garnku rozgrzać łyżkę oliwy, wsypać kumin, paprykę, gałkę muszkatołową, liść laurowy i całość podsmażyć.
Następnie dodać pokrojoną cebulę, rzodkiew, seler naciowy, obrane i pokrojone karczochy i jeszcze raz podsmażyć około pół minuty. Do warzyw dodać namoczony ryż i soczewicę i uzupełnić litrem bulionu warzywnego lub wody. Posolić, garnek przykryć pokrywką i gotować na wolnym ogniu przez około godzinę.
Przed podaniem skropić delikatnie sokiem z cytryny i posypać świeżymi ziołami.


niedziela, 12 kwietnia 2015

KIMCHI - KOREAŃSKI PRZYSMAK


Zawsze z nadejściem wiosny mam ochotę na ostre, wyraźne smaki. Dlatego też będąc kilka tygodni temu na bazarze kupiłam piękne główki pekińskiej kapusty, rzepę i marchew (taką fioletową, która poza tym że jest smaczna, to bardzo ładnie w naturalny sposób barwi kiszonkę).

Kimchi jest gotowe i najsmaczniejsze po sześciu tygodniach (chociaż zdarzyło mi się podjadać już po czterech). Wówczas intensywnie pachnie wszystkimi przyprawami, jest wyraziste, aromatyczne i bardzo pikantne, takie jak lubię.

Kiszonkę dodaję do zup, ryżu, sałatek, najczęściej jednak podaję ją z nuggetsami lub burgerami roślinnymi.

Kimchi jest naturalnym probiotykiem bogatym we wszelkie witaminy i posiada właściwości bardzo podobne do kiszonej kapusty.


Składniki:

3 główki kapusty pekińskiej
100 g świeżego imbiru
2 sztuki białej rzodkwi
6 średniej wielkości marchwi
6-8 ząbków czosnku
0,5 szklanki soli
50 g płatków chili

Sposób przygotowania:

1. Kapustę przekroić wzdłuż na 4 części i wypłukać pod bieżącą wodą.
2. Marchew i rzodkiew obrać i pokroić w słupki.
3. Do dużej miski przełożyć kapustę, marchew i rzodkiew przesypując solą.
4. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na 24 h.
5. Następnego dnia odlać powstałą wodę i dokładnie odcisnąć warzywa.
6. Imbir i czosnek obrać i zblendować na gładko.
7. Pastę i płatki chili połączyć, wetrzeć w kapustę, marchew i rzodkiew.
8. Tak przygotowane warzywa ułożyć ciasno w słoiku lub plastikowym pojemniku, szczelnie zamknąć.
9. Wstawić do lodówki na okres kiszenia 4-6 tygodni.
10. Gotową kiszonkę przechowywać w lodówce aż do wyczerpania zapasu.